Hoverbeck ani si spodziewa dzisiejszej riposty. Spojrza des Noyers na zegar gdaski, stojcy w rogu komnaty. Niezadugo nadjedzie. Czekam usilnie. Ja jestem gotowa. Zabrzmiao to z dawn moc. Patrza na ni z uznaniem. Dziwn rol spenia na polskim dworze, u boku krlowej, do najskrytszych spraw dopuszczony jej zaufaniec. 